Archiwum kategorii ‘nowinki’

Narty latem

Środa, sierpień 18th, 2010

Na narty tradycyjne, a nie wodne najlepiej wybrać się na lodowiec. Jednakże tam mamy ograniczone pole działania bo po południu śnieg robi się zbyt miękki co uniemożliwia w pewnym stopniu jazdę. Alpy to jedno z miejsc gdzie przez cały rok można uprawiać narciarstwo. Zell Am See oraz Kaprun to stoki, na których turyści szaleją przez cały rok. Kaprun jest najlepszą miejscowością pod względem przewodników alpejskich. Ciche miasteczko posiada niewielki motele i pensjonaty oraz wiele sklepów ze sprzętem narciarskim. Ponadto w miasteczku znajduje się zamek z XII wieku oraz kompleks elektrowni wodnych. Na obrzeżach znajdziemy też gospodarstwa rolne co da nam trochę wyobrażenia o wioskach alpejskich. Oddalone od Kaprun o kilka kilometrów Zell Am See to miejscowość, która posiada charakter starego kurortu. Posiada prawie stuletni pałacyk z okresu secesji oraz zabytkowe kamieniczki. Od kilkudziesięciu lat te dwie miejscowości połączono w Europa Sportregion, który jest obecnie ośrodkiem o znanej sławie turystycznej. Wyciągi na lodowcu w tej miejscowości są czynne z reguły do trzeciej ale z uwagi na niekorzystną jakość śniegu większość z narciarzy wraca do wioski przed południem.

Narty kontra Snowboard

Środa, lipiec 28th, 2010

Sporty zimowe są jednymi z najpiękniejszych, dzięki warunkom, w jakich się je uprawia, efektowi wizualnemu dla obserwatora i tej energii, która z nich płynie. Co jednak wybrać, gdy możemy wybrać? Gdy nasza kondycja, ciało i portfel zostawia pole do popisu? Generalna zasada brzmi iż najpierw narty potem snowboard, ponieważ deska opiera się na zasadach narciarstwa. Balans ciałem, utrzymanie równowagi, no i jedna deska, zamiast dwóch są argumentami przemawiającymi za rozpoczęciem przygody ze sportami zimowymi od nauki jazdy na nartach. Stoki, czyli zimowe trasy są dobre zarówno dla jednej jak i dwóch desek. Wyposażenie osobiste, tzn. kombinezon, ubranie także nie zmienia się przy wyborze którejś z opcji. A może wiek winien tu rozstrzygnąć spór? Narty dla wszystkich, snowboard już nie koniecznie. Widok rzadko spotykany na polskich stokach, to siwy snowboardzista lub snowboardzistka. Czynnikiem decydującym może tu być wyższy współczynnik możliwości urazu, a co za tym idzie, wolniejszy powrót do zdrowia. Niemniej jednak wszystko jest dla ludzi i nie święci garnki lepią, a zatem na stok marsz, prezentuj sprzęt i w dół! Bez względu na metrykę!

Sporty zimowe

Wtorek, lipiec 20th, 2010

Sporty zimowe są uzależnione od aury zimy i warunków atmosferycznych. Reszta nie stanowi problemu. Piękna, śnieżna zima otwiera sezon sportów zimowych najwcześniej w górach. Wśród bogatej oferty sportowej, każdy znajdzie coś dla siebie: szaleństwa na stoku, narty na trasach, deska, biegi, spacery, wreszcie sanki i górka. Opcji bardzo dużo, jest w czym wybierać. Jedne dyscypliny wymagają kondycji i treningów przed sezonem, inne można uprawiać spontanicznie. Jedne wymagają przygotowań, inne ograniczają się do odkurzenia sprzętu. Każdy sport ma swój urok, ale wiąże się z niebezpieczeństwem, o którym nie powinniśmy zapominać. Poprzez drobne niedopatrzenia, lub brawurę nie warto marnować urlopu na pobyty w szpitalach. Przed wyjazdem należy zadbać o ubezpieczenie swoje i swoich bliskich, aby rachunek za ewentualne leczenie za granicą, nie doprowadził nas do zawału serca. Sporty zimowe powinny sprawiać przyjemność, dawać satysfakcję z osiąganych rezultatów. Wyjeżdżając w grupie, warto zadbać o takie miejsce wypoczynku aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Najpiękniejsze widoki, najwspanialszy odpoczynek zepsuje nudzący się uczestnik ekipy. Dlatego warto zabrać zimowe scrabble, zimowe karty czy zimowe monopoly!

Czy w Polsce zacznie się moda na bieganie na nartach?

Poniedziałek, czerwiec 21st, 2010

Polska to dziwny kraj. Nasi rodacy uwielbiają popadać w skrajności. Jeśli odnosimy w sukcesy w jakiejś dyscyplinie potrafią wychwalać bohaterów pod niebiosa. Niestety, kiedy tylko cokolwiek pójdzie nie tak ,zaczyna się fala nie do końca merytorycznej krytyki. To naprawdę ciężki moment dla każdego sportowca. Obecnie na piedestale znajduje się biegaczka z Kasiny Wielkiej Justyna Kowalczyk. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy sugerując się objawami małyszomani teraz tysiące Polaków wyruszy na trasy biegowe by spróbować swoich sił? Na plus tego stwierdzenia przemawia na pewno dostęp do tego sportu. Jak dobrze wiemy znacznie łatwiej jest biegać na nartach niż skakać. To drugie ma w końcu spore zagrożenie dla naszego życia. Jest to bardzo ważne, bowiem najpopularniejsze są sporty, które mogą być uprawiane bezproblemowo przez miliony. Znając mentalność Polaków, teraz będziemy świadkami kowalczykomani`, która potrwa pewnie tak długo, jak Justyna nie znajdzie pogromczyni. Pozostaje sobie tylko życzyć, by ten stan rzeczy trwał jak najdłużej.