Ostatnie podrygi narciarzy

Czy wczesna wiosna oznacza dla narciarzy koniec sezonu? Na pewno są to ostatnie podrygi narciarzy jeśli chodzi o wyjazdy w Polsce czy w niższe partie gór poza granicami kraju. Latem do dyspozycji narciarzy pozostają jedynie już jedynie lodowce, kryte hale narciarskie, czy też stoki igielitowe. Gdzie zatem wyjechać na narty w kwietniu? Które rejony zagwarantują nam odpowiednie warunki do jazdy na nartach? W Polsce najdłużej czynne stoki narciarski znajdują się w Zieleńcu. W kwietniu zazwyczaj panują tam jeszcze w miarę dobre warunki do jazdy na nartach. Zieleniec to jeden ze szczytów Gór Orlickich znajdujących się w Kotlinie Kłodzkiej. Ten ośrodek narciarski leży na wysokości 950 metrów nad poziomem morza. Charakterystyczny dla Zieleńca jest mikroklimat, który właściwościami przypomina klimat panujący w Alpach. Do dyspozycji narciarzy jest 28 tras. W Austrii sezon narciarski najdłużej trwa w miejscowości Gurgl. Wyciągi czynne są do końca kwietnia. Jest to najwyższa austriacka stacja narciarska znajdująca się na wysokości około 2000 metrów nad poziomem morza. Można również spróbować szczęścia w austriackim regionie Zillertal. Nawet jeśli warunki na stokach nie będą dostatecznie dobre do jazdy, to zawsze do dyspozycji mamy znajdujący się w pobliżu lodowiec Tux.

Dodaj odpowiedź